Witajcie po bardzo długiej przerwie... z przyczyn techniczych- fizycznych -i także psychicznych... różnych:) niezależnych ode mnie także...
(zdjęcie z wczoraj - droga nad morze... -cypelek w pobliżu Easington... a tu mgła...)
Mój kochany P. zabrał mnie na piknik po-walentynkowy:)
Co prawda nad morzem 3-4stopnie były, a u nas w mieście do12, więc spora różnica! Ale było super, mimo że wiało, na piasku nie mogliśmy usiąść...ale pobiegaliśmy w okół morza...a przystań i tak znaleźliśmy i się rozłożyliśmy ;D było wino, jedzonko, nawet świeczki... Mój chłopak o wszystkim pomyślał, kochany jest:).
Powoli wracam do życia- i blog też:)
-już widziałam się z moim Skarbem...
-odwiedziłam Polskę na 10dni- urlop...
-remont domu -już góra wybudowana... teraz remont na dole...
Co do brwi permanentnych - zaraz po tym pojechałam do PL i nie miałam mojego aparatu,by zrobić dobre fotki...
(na tym zdjęciu widać-sorry za jakość... -tutaj mamy proces złuszczania-odchodzenia tych strupków)
W tym tygodniu prawdopodobnie będę miała poprawkę- wtedy uwiecznie jak to wygląda...
Wrażenia opiszę w innej -osobnej notce:)
A teraz czas na zdjęcia:
(tutaj lewa brew złuszczona-normalnie, a obok ta co wyżej jeszcze ze strupkami <przed umyciem- tego dnia po umyciu to zeszlo i dwie wyglądały tak samo>)
(tutaj z bliska efekt po złuszczeniu z bliska). Jeszcze raz sorry za jakość- stary aparat -dlatego teraz po poprawce od nowa będę musiała robić i dopiero wtedy dokładniej zobaczycie...
Efekt jest bardzo naturalny i absolutnie nie żałuję, że zrobiłam!:)
Ogólnie w UK pogoda wczoraj-dziś -super, jak wiosna! od razu chce się żyć...:)
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze, bardzo mi miło!:):)
PS. Myślę jeszcze nad kreskami permanentnymi na górnej i dolnej powiece, albo ewentualnie o jednej z tych opcji...
A jak Wy co sądzicie? xx



( wreszcie się doczekałam postu o brwiach... ;)) )
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz na tym pierwszym zdjęciu gdzie widać Cię w całości. :) Dodatkowo jest najlepszej ostrości ;) i w oparciu o to i reszte zdjęć muszę przyznać, że Twoje brwi wyglądają bardzo ładnie. :) Nie są za mocne, ani przerysowane, bardzo naturalne, o ładnym kształcie.
Ps. pisz częściej! ;)
Dzięki, chyba już się pozbierałam do reaktywacji w pisaniu i nie będzie już aż tak bardzo niesprzyjających "wiatrów", dziękuję bardzo i pozdrawiam!:):)
UsuńSame widoki morza są cudowne i odprężające ;) Bardzo fajna fryzura, a brwi wyglądają super i bardzo naturalnie.
OdpowiedzUsuńZ permanentnych rzeczy mam tylko tatuaże;p;p
Buziaczki, dobrze że będziesz częściej tu zagądać :*:*
ooo masz tatutaze?:) Pokazesz kiedys?:D mnie nachodza fajne pomysly co do tatuazy,ale nie teraz... ten moj makijaz max.bodajze 3lata moze sie trzymac-zalezy od pielegnacji, wiec spoko:). Dziekuje bardzo!:**
UsuńNa ostatnim zdjęciu wyglądasz prześlicznie - uśmiechaj się częściej!!! Brwi też super, choc nie słyszałam o takim sposobie:)
OdpowiedzUsuńA remont domu to dla siebie robisz czy dla rodziców? :)
Dziękuję, wszyscy mowią,że uśmiecham się zawsze :D. Dziękuję:) -metoda piórkowa:). Remont jest u siostry-u niej mieszkam, a nie u rodziców:). Pozdrowionka!:)
Usuńnie no fajnie taki piknik mieć :)
OdpowiedzUsuńdodaje do oserwoanych ?
Dziękuję:)
UsuńAlez masz super faceta, zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście brwi wyglądają ładnie, naturalnie, mi sie takie malowanie kresek źle kojarzy, ale Twoje wyglądają naprawdę ładnie. Czekam na dokładniejszą relację :)
Będzie, powoli:). Dziękuję:) -jeszcze poprawka i będzie git, pozdrawiam!:)
Usuńświetne walentynki- zazdroszczę !!
OdpowiedzUsuńbrwi ładnie wyglądają, bardzo naturalnie :)))
dziękuję,bardzo mi miło!:) pozdrawiam
Usuńładne masz te brwi, wyglądaja całkowicie jak naturalne:) ale romantycznie nad morzem, ale nie iwem jak daliście radę bo teraz jest dużo śniegu i mróz mega :D
OdpowiedzUsuńakurat w tym mieście nie bylo śniegu:) i ok.3-4st. Dziękuje Ci serdecznie i pozdrawiam!:)
UsuńBardzo mi się podobają Twoje brwi :) są bardzo naturalne i dopasowane do Ciebie. Wyglądasz rewelacyjnie! Brawo za odwagę!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci ślicznie:). Odwaga- no faktycznie...ja nawet nie pomyślałam, aby się bać :D miło mi, dzięki!:)
Usuń