Makijaż, moje BRWI -naturalne i pomalowane cieniem..zobaczcie... dlatego jutro robię sobie makijaż permanentny... www.naturalnypermanentny.pl/
Efekt będzie naturalny- a nie taki jak kiedyś robiły sobie "stare" babki :D, oczywiście na początku -jak możecie zobaczyć na tej stronce kolor jest tak ciemny jak z henną, później skora się złuszcza- strupki...i będzie dobry kolor. Zabieg trzeba powtórzyć.
Bólu się nie boje- jestem odporna:).
Ale się okaże jutro...
Tak w ogóle to... New look:)- i jeszcze nowe włosy będą :D, nie lubię rudego...to był błąd:)..
Brwi po mojej interwencji cieniem (Flomar -polecam-już kiedyś o nim pisałam) :

naturalny kolor i kształt...
I co o nich myślicie? Jak lepiej?;)
Mała sesyjka


Kosmetyki:
Fluid: Loreal True Match, odcień: Sand.
Róż: Inglot 82.
Bronzer: Essence Mosaic.
Cień do brwi: Flomar.
Cienie do oczu: cienie MUA -paletka z poprzedniej notki.
Baza pod cienie: Ingrid Cashmere.
Kredka: Miss Sporty.
Eyeliner: Eyelure.
Zjeść ciastko... i mieć ciastko....;);)
*lakier Nostalgic nr 601
Też nie lubię rudego ;) podoba mi się lakier.
OdpowiedzUsuńLakierocholiczka;):). U innych moze byc rudy...ale nie na codzien dla mnie
UsuńHaha, no cóż :D Zawsze i wszędzie widzę lakiery :P Fakt, jednym rudy pasuje, innym nie :)
Usuńbardzo ładny:)
OdpowiedzUsuńCien? Czy co??
Usuńnapisz jak już będziesz po makijażu permanentnym ;)
OdpowiedzUsuńJuz jest po;)
Usuńpodobają mi się cienie na powiekach :)
OdpowiedzUsuńDziekuje:) milo mi
UsuńFiolecik na powiekach to coś dla mnie, czeto go noszę na powiekach.
OdpowiedzUsuńMhm;) polecam mua;) z joko tez fajne trio fioletu mialam;) pozdrawiam
UsuńO kurcze nie wiedziałam, że tą kolorową paletką z MUA można zrobić taki piękny makijaż. Chyba muszę poprosić siostrę o przesłanie. Co jeszcze testowałaś z MUA?:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńIza, zajrzyj do bodajze poprzedniej notki-te paletki, roz, bronzer i szminki. Najbardziej lubie cienie;).
UsuńAtrakcyjne ceny heheh. Pozdrawiam goraco!!!:)
Te zdjęcia są niesamowite! katalogowe! śliczna z Ciebie dziewczyna :-)
OdpowiedzUsuńDziekuje slicznie! Bardzo mi milo:) pozdrawiam
UsuńTwoje brwi podkreślone cieniem prezentują się bardzo ładnie. :) Ja bałabym się makijażu pernamentnego,bo po tym jak straciłam zaufanie do fryzjerów, krąg mi się nieco poszerzył... ;)
OdpowiedzUsuńPokaż koniecznie jak prezentują się nowe brewki. :)
Ps. widzę, że używamy tej samej bazy pod cienie, co o niej sądzisz? Ja jestem zaskoczona, bo bardzo przypadła mi do gustu - a nie spodziewałam się po niej cudów... :)
Tak- baza jest dobra.. Ale nie uzywam jej czesto. :)
UsuńDziekuje..pernamentny nie bolal:) tak kiedy sie pokaze.... A tymczasem walizki do pl pakuje:) pozdrawiam goraco!!!
Masz bardzo ładne brwi, nawet przed pomalowaniem;)
OdpowiedzUsuńMoje brwi są białe, dosłownie, więc żeby nie wyglądać cudacznie muszę je jakoś podkreślać, to trochę meczące, ale chyba w życiu nie poddałabym się makijażowi permanentnemu, chyba ze względu na strach :D
Hej, dziekuje:). Ale bardzo wazne jest podkreslenie brwi w naszej twarzy:). Permanent.to dla mnie zaden bol:) pozdrawiam
Usuńun maquillaje muy bonito, luminoso y actual, besos, ana.
OdpowiedzUsuńGracias, amiga! Yo tambien gusta:) Saluto!!! Un beso
UsuńDzieki za komentarz, a brwi poprawiałam kredką;)
OdpowiedzUsuńCiekawią mnie te Twoje brwi co zrobiłaś :) Wiem, że efekt odrazu po zrobieniu jest mocniejszy a po miesiacu już jest o wiele bledszy...zrób sobie zdjęcia dla porównania efektu :) pokaż, pokaż bom ciekawa :)
OdpowiedzUsuńHola preciosa!!
OdpowiedzUsuńAcabo de descubrir tu blog y sera un placer seguirte, me encanta.
Te invito a visitar el mio y si te gusta me encantaría que compartiesemos cositas un besazo y feliz día.
Śliczne zdjęcia! Wyszły jak do magazynu, super makijaż, masz ładny kolorek tęczówki! Dobre delicje nie są złe mmmniam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Maya :*
jestes poprostu piekna!
OdpowiedzUsuńnie moge napatrzec sie na te zdjecia w szczegolnosci te ostatnie z delicja w reku;)
Również używam podkładu z Maybelline New York. Śliczny fiolecik na powiekach. Obserwujemy?
OdpowiedzUsuńSliczny ten makijaz! Ladna jestes: )
OdpowiedzUsuńJa mam podobne brwi ale trochę innego koloru. Maluję je kredeczką. Pochwal się jak wyszło.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam i dziękuję za zainteresowanie-komentarz...ja dopiero powróciłam z tysiąca krain różnych spraw na blogosferę...i dopiero pokazuje (częściowo) światu moje permanentne brwi...które jeszcze będą inne, bo czeka mnie chyba w tym tyg. poprawka... I wtedy postaram się zrobić dobry raport- lepsze zdjęcia, bo wcześniej niestety poprzez pobyt w PL to nie było w moich możliwościach... życie... poza tym myślę nad kreskami permanentnymi...ale jeszcze nie wiem.
OdpowiedzUsuńDziękuję jeszcze raz za komentarz i pozdrawiam! Paulina